Położona w malowniczych górach Sintra, regionie słynącym z bajkowej architektury, Quinta da Felicidade wyróżnia się jako nieruchomość jak żadna inna. Nazywana portugalskim pałacem Disneya, ta jedyna w swoim rodzaju rezydencja łączy fantazję z luksusem. Po dziesięcioleciach opuszczenia i upadku, posiadłość powróciła na rynek i jest dostępna na idealista za 24 miliony euro.

Historia Quinta da Felicidade sięga lat 80. ubiegłego wieku, kiedy to biznesmen Carlos Maia Nogueira, jeden z pionierów branży IT w Portugalii, nabył działkę w uprzywilejowanej części gór Sintra. Pomysł zrodził się z chęci zbudowania swoistego "domku dla lalek" dla swojej córki, inspirowanego niepowtarzalnym stylem pałaców Disneya.

Ziemia została zakupiona za 70 tysięcy ówczesnych contos od Anglika ożenionego z Hiszpanką o imieniu Felicity - nazwa, która później dała początek Quinta da Felicidade.

Pozostała jednak tylko nazwa farmy. Oryginalny dom został zburzony bez zezwolenia prawnego, aby zrobić miejsce dla luksusowej rezydencji o unikalnej konstrukcji, z inwestycją milionów euro. Początkowo ta rezydencja, położona tuż obok Pałacu Disneya, miała imponujące detale, które uzasadniały wysoką inwestycję.

Solbi, firma założona przez Carlosa Maię Nogueirę w 1987 roku, osiągnęła obroty przekraczające 100 milionów euro. Jednak pomimo początkowego sukcesu, Solbi napotkało poważne trudności.

Z czasem rezydencja, którą zbudował Maia Nogueira, stała się bogata, ale jej stabilność finansowa nie nadążała za tym wzrostem. Solbi zbankrutował w 2008 roku, pozostawiając bankowi długi w wysokości ponad 20 milionów euro. W 2011 roku, daleko od swoich złotych lat, biznesmen mieszkał w piwnicy w Campo de Ourique i utrzymywał się z miesięcznej emerytury w wysokości zaledwie 500 euro.

Nieruchomość, zarejestrowana na jedną z firm Maii Nogueiry, była przedmiotem kilku sporów prawnych, co dodatkowo komplikowało sytuację. Stopniowo zaczęły pojawiać się oznaki zaniedbania.

Izolacja domu w górach sprawiła, że stał się on również rajem dla nielegalnych imprez i wandalizmu.

Quinta da Felicidade jest teraz ponownie dostępna na rynku, stanowiąc okazję dla tych, którzy chcą mieszkać w prawdziwie bajkowej scenerii w Portugalii. Dzięki działce o powierzchni 8 485 metrów kwadratowych (m2) i lokalizacji, która łączy prywatność z bliskością centrum Sintry, nieruchomość ta jest gotowa do odrodzenia się dzięki nowemu projektowi.

Po przejściu gruntownej renowacji, Quinta da Felicidade, położona w Malveira da Serra, zyskała zupełnie nowy wygląd. Gdy tylko zdjęcia rezydencji zostały opublikowane w Internecie, stały się one wirusowe w mediach społecznościowych, a kilka stron poświęconych projektowaniu i architekturze udostępniło imponujące zdjęcia.

Na przykład IG Mansions opisuje ją jako "otoczoną egzotyczną roślinnością, z widokiem na morze i absolutnym spokojem" i dodaje, że "ta wspaniała posiadłość w Cascais wygląda jak coś prosto z bajki".

Poza bajkowym wyglądem, Quinta da Felicidade oferuje szereg ekskluzywnych udogodnień, które czynią z niej prawdziwy pałac luksusu. Rozciągająca się na rozległym terenie posiadłość składa się z kilku budynków, w tym eleganckiej sali balowej, dzięki czemu idealnie nadaje się do organizowania wielkich imprez.

Wśród jego wyróżniających się cech są trzy odkryte baseny i podgrzewany kryty basen wyłożony wykwintnym niebieskim wenezuelskim marmurem. Główna rezydencja, o powierzchni brutto około 1865 metrów kwadratowych, mieści 19 sypialni i 20 łazienek, rozmieszczonych na trzech piętrach. Wewnątrz, podgrzewane podłogi i marmurowe kolumny dodatkowo podkreślają bogactwo domu.

Każdy szczegół rezydencji odzwierciedla skrupulatne planowanie jej właściciela, Carlosa Manuela Maia Nogueira - w tym bezpieczeństwo. Nieruchomość zawiera ukryty sejf, a nawet bunkier, zaprojektowany w celu zapewnienia ochrony w sytuacjach awaryjnych.

Dodając uroku Disneya, w posiadłości znajduje się również skalowana replika zamku Disneyland Paris, zbudowana obok głównego domu. Co imponujące, właściciel uzyskał oficjalne pozwolenie od Disneyland Paris na odtworzenie kultowej budowli. Otrzymał nawet plany architektoniczne i zdjęcia, aby upewnić się, że replika jest wierna oryginałowi.