W ciągu 30 minut wylądowało osiem samolotów, co spowodowało, że duża liczba pasażerów musiała przejść przez kontrolę paszportową niemal dokładnie w tym samym czasie. Chociaż wszystkie bramki systemu EES działały, ogromna liczba przylatujących pasażerów sprawiła, że szybko utworzyły się kolejki.

Dla osób przylatujących samolotem easyJet z Luton oczekiwanie na kontroli granicznej trwało około 45 minut. Być może nie było to najszybsze powitanie w Portugalii, ale biorąc pod uwagę, że kilka samolotów przyleciało w tak krótkim czasie, opóźnienie to było chyba zrozumiałe.

Wprowadzenie systemu wjazdu i wyjazdu (EES) wiązało się z nowymi procedurami dla wielu podróżnych wjeżdżających do strefy Schengen, a lotnisko w Faro znalazło się wśród tych, które przygotowały i uruchomiły nowe urządzenia EES. Działające bramki były z pewnością pozytywnym widokiem, choć poranny napływ przylatujących pasażerów pokazał, jak szybko mogą się tworzyć kolejki, gdy ląduje jednocześnie kilka samolotów.