Niezależnie od tego, czy jesteś projektantem, stylistą, czy miłośnikiem wystroju wnętrz – przez ostatnią dekadę w centrum uwagi znajdowały się modne odcienie szarości, neutralne kolory, czyste linie, minimalistyczne aranżacje i funkcjonalne przestrzenie.

Od wykończeń ścian po meble i podłogi – styl skandynawski cieszył się ogromną popularnością, a jaśniejsze odcienie drewna uosabiały nowoczesny minimalizm.

„Powiedziałbym, że naszym najpopularniejszym produktem w ciągu ostatnich 10–15 lat był rodzaj chłodniejszej, przydymionej szarości… i właśnie w tym miejscu następuje zmiana” – mówi Paul Moody, dyrektor ds. globalnego marketingu i analiz w firmie Havwood.

Źródło: PA;

Szarości nadal są obecne, „ale to właśnie chłodniejsze odcienie szarości, neutralna szarość i dość funkcjonalna estetyka odchodzą w przeszłość… nawet w przypadku dymnej szarości powracają cieplejsze odcienie”.

„Zdecydowanie jest to zwrot w kierunku cieplejszych kolorów”.

Nie chodzi jednak koniecznie o paletę kolorów ani o to, że jest to trend, zauważa Moody. „Myślę, że wynika to z pewnej zmiany w zachowaniu.

„Ludzie chcą czegoś, co sprawi, że poczują się inaczej, a tak się składa, że to właśnie te cieplejsze kolory najlepiej odzwierciedlają tę zmianę”.

Od kuchni, przez salony, aż po sypialnie – pomyśl o odcieniach ziemi, brązach, materiałach przyjemnych w dotyku, naturalnym drewnie i delikatnych, ciepłych barwach – to właśnie te elementy estetyki dominują obecnie w charakterze naszych domów.

Rzeczywiście, Moody, który od czterech lat zasiada w jury konkursu British Institute of Interior Design Awards (BIID), sugeruje, że obserwujemy trend w kierunku cieplejszych, bardziej przytulnych przestrzeni, które są gościnne i spełniają wymagania współczesnego stylu życia.

Jako jeden z wiodących dostawców luksusowych podłóg drewnianych, okładzin ściennych, stolarki budowlanej i mebli szafkowych, firma Havwoods odwiedzana jest przez tysiące osób, które podejmują decyzje dotyczące kolorystyki w jej salonach wystawowych – jednak Moody twierdzi, że nie zawsze jest to główny punkt zainteresowania.

„Zaczynają raczej od emocjonalnych oczekiwań. Mówią więc raczej: »Szukam czegoś, co sprawia wrażenie ciepłego lub przytulnego; albo spokojnego lub neutralnego«, a nie: »Szukam jasnobrązowego lub ciemnobrązowego«”.

Co znamienne, zauważa on, że wyraźnie ujawniło się coś, co można nazwać „rodzajem zmęczenia mediami społecznościowymi”, a klienci wyrażają chęć wycofania się.

„Myślę, że przez długi czas ludzie projektowali swoje domy z myślą o zdjęciach, które mieli zaprezentować reszcie świata. Natomiast teraz, moim zdaniem, ludzie bardziej skupiają się na tworzeniu czegoś dla siebie osobiście.

„I właśnie wtedy odchodzi się od „neutralności, czystości i funkcjonalności”, a w rzeczywistości zmierza się w kierunku czegoś znacznie bardziej komfortowego” – podkreśla Moody.

Ponadczasowe akcenty zaprojektowane z myślą o trwałości, od stylu współczesnego po klasyczny… tradycyjne materiały i kunszt rzemieślniczy również wpływają na nasze wybory projektowe – sugeruje Adam Dugdale, dyrektor kreatywny w firmie Oak & More.

„W mojej codziennej pracy nieustannie rozmawiamy o litej dębie, twardym drewnie i tym podobnych materiałach. Ale wiecie, w jaki sposób to poprawi jakość życia ludzi?

„I właśnie do tego się to sprowadza – ludzie inwestują i podejmują decyzje dotyczące mebli, które faktycznie mogą służyć przez całe życie.

„Pomyślcie o tych idealnych wnętrzach z Instagrama i Pinteresta; wydaje się, że nastąpiła pewna zmiana… istniała swego rodzaju tablica, na której wszyscy czuli, że muszą się znaleźć, aby nadać swoim domom wygląd i atmosferę salonu wystawowego.

Kontynuuje: „W rezultacie wszystkie domy stają się do siebie podobne, zamiast odzwierciedlać indywidualną osobowość właścicieli”.

Rzeczywiście, kierując się pasją do świetnego wzornictwa i mając za sobą ponad 20 lat doświadczenia w kierowaniu zespołami kreatywnymi, Dugdale twierdzi, że często to właśnie kluczowe meble wykonane z tradycyjnych materiałów są przekazywane z pokolenia na pokolenie.

„Zawsze powtarzam, że najlepsze wnętrza to te, które nie podążają ślepo za trendami… trendy przychodzą i odchodzą, ale meble dębowe pozostają na zawsze.

„Zwłaszcza dzięki ciepłu, jakie dają różne odcienie dębu, meble te w naturalny sposób wpisują się i dostosowują do wszystkich stylów, które pojawiają się i znikają w ramach tych trendów”.

Podkreślając wpływy, jakie wywarła na nas Skandynawia, a także miejsca tak odległe jak Japonia – których połączenie zaowocowało stylem Japandi – Dugdale zwraca uwagę, że drewno jest kluczowym elementem.

„Albo coś bardziej klasycznego, jak dom wiejski, który może lepiej odzwierciedlać kulturę brytyjską… i tam też jest pełno dębu. Są to więc bardzo różne kategorie, ale mają bardzo podobne podstawy”.

Jeśli więc pomyślisz o kolorze i fakturze, jakie wnoszą dąb lub naturalne drewno – od blatu kuchennego, przez regał, po schody – efektem jest naturalne ciepło i więź z naturą.

Jak ujął to Dugdale: „Te ciepłe odcienie drewna, zastępujące ten rodzaj chłodnej, minimalistycznej szarości; oraz czyste style dekoracyjne, które były modne w ostatnim czasie… Uważam, że dąb jest, że tak powiem, nowym rodzajem neutralnego koloru”.

Źródło: PA;

„A ponieważ jest to materiał całkowicie naturalny, dzięki różnorodnym słojom sam w sobie przypomina niemal dzieło sztuki.

Materiał ten nadaje się do każdego pomieszczenia – może to być kredens od konkretnego producenta, który od dawna zajmuje się produkcją tego rodzaju mebli – sugeruje Dugdale – „ale każdy egzemplarz jest wyjątkowy i na tym polega piękno tych naturalnych materiałów”.

Ponadto Moody podkreśla jego wszechstronność w zależności od stylu wystroju. „Można go wykorzystać na podłogi, boazerie ścienne, szafki, w przestrzeniach funkcjonalnych, takich jak szafki kuchenne i regały, ale także na powierzchniach dekoracyjnych.

„Na przykład jako akcentujące ściany lub panele ochronne w konkretnych przestrzeniach. Widzieliśmy, jak [drewno] wykorzystuje się we wnętrzach klatek schodowych i podobnych miejscach, po to by dodać im dodatkowego uroku wizualnego”.

Specjalizując się głównie w dębie europejskim (najbardziej wytrzymałej i zrównoważonej opcji), mówi, że obecne trendy obejmują „dopełniające się i kontrastujące” rozwiązania.

„Wybierając dwa odcienie drewna, które wyglądają bardzo podobnie, uzyskuje się bardziej jednolity wygląd wnętrza” – wyjaśnia Moody.

„Można też postawić na całkowity kontrast, niemal jak w stylu mix and match, łącząc coś naprawdę jasnego na ścianach z czymś ciemnym na podłogach – albo odwrotnie”.

A dzięki wyborowi grup kolorystycznych, takich jak odcienie jasne, miodowe, kasztanowe i ciemne, to właśnie te cieplejsze odcienie dodają poczucia ciepła, wpływają na nasz wystrój – i pomagają nam czuć się bardziej ugruntowani.