Chociaż obecnie Óbidos jest chyba bardziej znane ze swoich zimowych wydarzeń i słynnej świątecznej wioski, tym razem odwiedziliśmy je latem i było tam pełno ludzi! Na ulicach panował ruch, małe sklepiki były pełne niesamowitych ręcznie robionych i lokalnych produktów, a w całym miasteczku panowała naprawdę żywa atmosfera.

Historyczne centrum nie jest zbyt duże i łatwo je zwiedzić pieszo. Można tu podziwiać wszystkie drobne detale, małe kawiarnie, tradycyjne białe domy oraz autentyczny wystrój każdego z uroczych sklepików.

Óbidos znane jest również jako Miasto Królowych. Nazwa ta wywodzi się od króla Dinisa, który podarował miasto swojej żonie, królowej Izabeli. Przez kolejne stulecia Óbidos było tradycyjnie związane z królowymi Portugalii.

Obejrzyj cały film tutaj 👇👇👇


A potem jest jeszcze ginjinha. Naprawdę nie da się odwiedzić Óbidos bez zwrócenia na nią uwagi, ponieważ sprzedaje się ją dosłownie wszędzie. Ten tradycyjny likier z wiśni jest jedną ze specjalności miasta, a można go nawet zamówić podany w małej czekoladowej filiżance.