Wieczorem 12 sierpnia Portugalia będzie świadkiem spektakularnego zjawiska, które ostatni raz można było obserwować z lądu 17 kwietnia 1912 roku. Całkowite zaćmienie Słońca dotknie skrajnego północno-wschodniego krańca kraju, a jego wąski pas całkowitego zaćmienia przetoczy się przez Park Przyrodniczy Montesinho w pobliżu Bragança około godziny 19:30. W pozostałej części kraju będzie można obserwować głębokie zaćmienie częściowe wiszące nisko nad zachodnim horyzontem, a tej samej nocy nad głowami będą przelatywać meteory z roju Perseidów. Na kontynencie portugalskim zjawisko to powtórzy się dopiero w 2144 roku. Wydaje się, że niektóre cuda pojawiają się zgodnie z harmonogramem mierzonym nie w latach, ale w pokoleniach.

Dlatego też dobrze się składa, że w sierpniu tego roku na rynek trafi również Taylor’s VVOP White — bardzo, bardzo stare białe porto (Very, Very, Old) i jedno z najrzadszych win, jakie ta historyczna wytwórnia porto kiedykolwiek wprowadziła do sprzedaży. Aby nosić oznaczenie VVOP, porto musi mieć ponad osiemdziesiąt lat. Ta niezwykła mieszanka została skomponowana z wyjątkowych partii dojrzewających w sezonowanych dębowych beczkach w piwnicach Taylor’s w Vila Nova de Gaia, a niektóre z win wchodzących w jej skład pochodzą nawet z 1896 roku.

Zastanówmy się nad tą datą. Kiedy powstawały najstarsze wina w tej mieszance, do ostatniego całkowitego zaćmienia Słońca, które zaciemniło Portugalię, pozostało jeszcze szesnaście lat. Tłumy, które w 1912 roku zgromadziły się pod przyrządami z przydymionego szkła, by obserwować, jak Słońce znika nad Alentejo, były w pewnym sensie współczesnymi tego porto. W tamtych czasach w regionie Douro nie było elektryczności; winogrona tłoczono stopami w granitowych lagares, a gotowe wina transportowano w dół rzeki do Gaia na pokładach tradycyjnych barcos rabelos lub parowozem. Każdy kieliszek białego VVOP to żywa kapsuła czasu z tego minionego świata.

Jest ono również, dosłownie, niezastąpione. Taylor’s posiada jedną z najobszerniejszych rezerw bardzo starych porto leżakujących w beczkach spośród wszystkich producentów, a ta mieszanka pochodzi z niewielkiego skarbca starych beczek białego porto, wyprodukowanego przed spiętrzeniem rzeki. Wiele winnic, które produkowały niesamowite porto, zostało utraconych w wyniku programu hydroelektrycznego rozpoczętego w latach 60. XX wieku i obecnie leżą na stałe zanurzone pod wodami rzeki Douro. Gdy te zapasy się wyczerpią, nie da się ich odtworzyć — jest to prawdziwa rzadkość w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu.

Zarządzanie takimi winami to powierzone z pokolenia na pokolenie zadanie. Od Dicka i Franka Yeatmanów (członków rodziny) na początku XX wieku po dzisiejszego głównego winiarza Davida Guimaraensa – specjaliści od mieszania win w firmie Taylor’s zachowali i poszerzyli tę różnorodność dla przyszłych pokoleń. Rezultatem jest wino o cichej wielkości: o lśniącej złocisto-pomarańczowej barwie z bursztynowym rdzeniem, oferujące w nosie nuty suszonych moreli, migdałowych biscotti, skórki pomarańczowej oraz dzikiej lawendy, a na podniebieniu – prażonych orzechów laskowych, fasoli tonka, krwistego grejpfruta, plastra miodu i przyprawy szafranowej, z delikatnym, długotrwałym posmakiem soli w finiszu.

Tak więc 12 sierpnia, niezależnie od tego, czy należysz do nielicznych szczęśliwców w Bragança, czy też oglądasz częściowe zaćmienie w zaciszu własnego ogrodu, uczcij tę chwilę jak należy. Gdy światło powróci, a Perseidy rozpoczną swój nocny spektakl, nalej sobie kieliszek lekko schłodzonego porto. Następne całkowite zaćmienie w Portugalii będzie miało miejsce dopiero za 118 lat; nie musisz jednak czekać tak długo na kolejny kieliszek porto Taylor’s.

Białe porto Taylor’s VVOP jest dostępne u sprzedawców wyśmienitych win. Więcej informacji można znaleźć na stronach www.taylor.pt lub www.HeritageWines.pt (tylko w Portugalii).