Jeśli rześkość w powietrzu i jesienna atmosfera dodają nowego impetu łączeniu win z potrawami, to prawdopodobnie szukasz przepisów, dzięki którym poczujesz przytulną atmosferę lub które będziesz mógł podzielić się z przyjaciółmi.

Jednym z najprostszych sposobów na znalezienie świeżej inspiracji jest przeczytanie o ulubionych winach innych osób, o tym, czego chętnie szukają i czym się delektują, oraz o tym, jak odpowiednia butelka może zdecydować o sukcesie lub porażce posiłku – zwłaszcza jeśli sprawia, że masz ochotę zorganizować kolację dla gości.

„To, że w moim imieniu jest słowo »girl«, po dziesięciu latach, teraz, gdy jestem mamą, jest nieco zabawne” – żartuje Charlotte Kristensen, felietonistka zajmująca się winem, edukatorka winiarska i autorka, która w 2018 roku założyła swoje konto na Instagramie @thelondonwinegirl.

Źródło: PA;

„Założyłam bloga, kiedy po raz pierwszy wkroczyłam na ścieżkę winiarską, mając 30 lat… Założyłam go dla zabawy – był to blog na Instagramie, który miał po prostu dokumentować moją naukę, kiedy zaczęłam studia w Wine and Spirits Education Trust (WSET).

„Zawsze uwielbiałam dzielić się winami, które mi smakowały, lub połączeniami kulinarnymi, które mi się podobają, albo relacjami z podróży do regionów winiarskich” – mówi 38-latka, która ma ponad 23 000 obserwujących w mediach społecznościowych.

Po wydaniu swojej debiutanckiej książki „Wine: Taste Pair Pour” opublikowała dziś swoją drugą pozycję, „Wine & Dine at Home”, która poświęcona jest dzieleniu się pysznymi winami i przepisami z przyjaciółmi oraz tworzeniu wrażeń związanych z winem, którymi można cieszyć się w domu.

Kristensen przedstawia tutaj cztery jesienne połączenia win i potraw, które pomogą rozkręcić Twój klub kolacyjny…

Viognier

„Uważam, że viognier to wspaniały wybór na jesień, ponieważ ma pewną głębię, wyrazistą konsystencję, a także wnosi aromaty i smaki dojrzałych owoców pestkowych” – podkreśla Kristensen.

„Często ma w sobie ten uroczy, aromatyczny akcent, dlatego lubię łączyć je z dość bogatymi potrawami.

„Uwielbiam też placek z kurczakiem i dynią… to bardzo uroczy przepis, który opracowałam na przestrzeni lat i uwielbiam podawać go w tych małych, indywidualnych naczyniach typu ramekin”.

„Myślę, że to świetna zabawa podczas jesiennych spotkań towarzyskich i ogólnie podczas przyjmowania gości, a między ciężarem tego wina a bogactwem nadzienia powstaje naprawdę piękna synergia.

„Jest przytulne, ciepłe, domowe. To dokładnie to, co lubię gotować jesienią” – dodaje Kristensen.

Jeśli chodzi o klasyczne, wzorcowe wino w stylu viognier, sugeruje udanie się do Doliny Rodanu we Francji, a w przypadku wersji z wyższej półki – do specjalnych apelacji, takich jak Condrieu w północnej części Rodanu.

Jeśli natomiast szukamy win z innych regionów, Kristensen zauważa, że w supermarketach można znaleźć wiele doskonałych win z Australii w świetnych cenach, „a także kilka fantastycznych win klasy premium z Kalifornii”.

Chenin blanc

„Chenin blanc czasami nie cieszy się taką uwagą, na jaką moim zdaniem zasługuje” – zauważa Kristensen.

„Uważam jednak, że naprawdę dobrze prezentuje się jesienią, ponieważ można wybrać wina o nieco bogatszym smaku i głębi, które doskonale komponują się z jesiennymi, przytulnymi potrawami… Chenin blanc można więc produkować w wielu różnych stylach”.

„Można znaleźć dość łatwe w piciu warianty, które nazwałbym „pubowymi”, dość typowe i przystępne.

„Ale gdy tylko wydasz kilka funtów więcej lub zwrócisz uwagę na wina z konkretnych regionów, takich jak RPA czy Loara, możesz trafić na naprawdę skoncentrowane i pyszne egzemplarze.

„Jedną z rzeczy, które uwielbiam w tych bogatszych stylach chenin blanc, jest to, że mogą mieć te urocze nuty miodowe, a także piękne nuty kwiatowe, i mogą charakteryzować się dość wyrazistą teksturą, co sprawia, że wspaniale komponują się z jesienią”.

Ponadto, jak dodaje, szczególnie dobrze komponuje się z wieprzowiną z miodem i miso. „Przepis zawiera miód i ciemny cukier brązowy, więc naprawdę wydobywa niektóre z tych uroczych nut kwiatowych, dojrzałych i miodowych w winie… między smakiem wina a potrawą pojawia się urocze echo”.

„A chenin blanc ma naturalnie dość dobrą kwasowość, zwłaszcza wysokiej jakości wina z Loary i RPA, a właśnie tego potrzebuje to bogate danie – odrobiny rześkości, którą wnosi chenin” – sugeruje Kristensen.

Źródło: PA;

Nebbiolo

„Jestem wielkim fanem nebbiolo” – entuzjastycznie mówi miłośnik wina i dodaje, że w tym połączeniu chodzi przede wszystkim o „dopasowanie terroir, czyli to, co rośnie razem, pasuje do siebie”.

„Nebbiolo pochodzi z północnych Włoch, a właśnie tam znajdziemy też mnóstwo niesamowitych trufli – jesień to sezon na trufle, a to połączenie podkreśla te wspaniałe nuty umami”.

Kontynuuje: „Nebbiolo to pyszny szczep winogron, z którego powstają jedne z najwspanialszych win – Barolo i Barbaresco. Charakteryzuje się równowagą wielu różnych cech, co czyni je niezwykle pociągającym.

„Jest bardzo aromatyczne. Potrafi też być dość pikantne. Łączy w sobie wiele różnych, ciekawych nut, takich jak płatki róży, ale ma też nutę smoły.

„Zawsze więc wyobrażam sobie je jako coś w rodzaju róży, ale otoczonej mieczem. Ma te dwie różne strony, co czyni je dość ekscytującym.

Mówi, że ma ono również naprawdę wysoką kwasowość, co sprawia, że jest doskonałym winem do posiłków. „Kwasowość świetnie pomaga przełamać bogatsze dania. Dlatego uwielbiam je pić z tagliatelle z truflami, w których wykorzystuje się połączenie suszonych borowików, aby naprawdę wydobyć głębię smaku.”

„Chodzi o to, żeby użyć mieszanki grzybów, takich jak kurki czy kasztany, aby dodać kilka różnych grzybowych smaków i tekstur”.

Ponadto dodaje, że jej przepis jest dość prosty – wykorzystuje starty ser pecorino zamiast bogatego sosu: „Myślę, że dzięki temu danie jest bogate, ale nie przesadnie”.

„Uwielbiam te podobieństwa i ziemiste nuty, które wyczuwa się zarówno w winie, jak i w daniu… to coś naprawdę pysznego, co odzwierciedla wszystko, co dzieje się w północnych Włoszech”.

Syrah

„Syrah to zdecydowanie jedna z tych odmian winogron, które moim zdaniem naturalnie kojarzą się z jesienią i zimą – zawsze postrzegam ją jako dość ciemne i mroczne czerwone wino.

„Syrah to nazwa tradycyjnie używana we Francji, podczas gdy w Australii nazywają ją shiraz, które stylistycznie jest zazwyczaj nieco bardziej dojrzałe, może być leżakowane w dębie i ma nieco bardziej dżemowy charakter”.

Osobiście Kristensen przyznaje, że uwielbia style z północnej części doliny Rodanu, „ponieważ mają w sobie tę pieprzność, pewien dymny posmak i głębię”.

Odnosząc się do syrah podawanego z wędzonymi żeberkami, mówi, że w tym połączeniu „chodzi o odzwierciedlenie tych smaków… mamy więc ten rodzaj przepisu na wędzone, pyszne, soczyste i bogate w smaku żeberka, a całość ma po prostu tworzyć naprawdę przytulną atmosferę”.

„A wino ma po prostu wtopić się w to danie i dopełnić tego rodzaju bogatego, rozgrzewającego wrażenia”.

Dzięki pięknym zdjęciom i 50 propozycjom połączeń wina z potrawami do wyboru…

„Do każdego przepisu podaję drugą lub trzecią opcję podobnych win albo coś innego do rozważenia, co moim zdaniem jest całkiem zabawne” – dodaje Kristensen.